zofizmaty
 
Umyśliliśmy sobie w piątek sesję to Cybera zrobić. Taką, że prowadzić miał Mój Ulubiony Kolega, a grać Prezes Loży Szyderców, Najlepszy Tłumacz na Świecie i moi. Zamiast robić nowe postacie, przekopaliśmy się przez stare karty i sięgnęliśmy po postacie z częściowo zapomnianych już, niedogranych kampanii. Przy tej okazji znalazłam kartę jednej z moich postaci, która ma już lekką ręką trzy lata, a która w połowie pokryta jest kwiatkami z sesji.

Enjoy :)

- "czyli chcecie oddać krew i żeby zapakować ją wam na wynos?"

- "MG: kto ma podczerwień*?
   gracz 1: ja;
   gracz 2: ja;
   gracz 3: ja nawet bluetootha nie mam..."

- "gracz: robię te dwie rzeczy - wyciągam broń i mówię - jednocześnie.
   MG: to znaczy, że masz -3 do mówienia."

- "gracz: szmaciarze!
   MG: mówisz to na głos?
   gracz: a ilu ich jest?
   MG: no tak z 200.
   gracz: aaa, to wszyscy nie usłyszą..."

- "(gra w rosyjską ruletkę)
  MG: wydajesz szczęście**?
  gracz: będę twardy!
  MG: ok, to ile masz pancerza na głowie?"

- "tak, tak, ten fixer to notowany. Drobny handel, drobne kradzieże, drobne zabójstwa..."

- "ustalmy pewne zasady: jestem gliną i nie będę prosił swoich podejrzanych, żeby ze mną współpracowali!"

- "Stary! Przy takiej atrakcyjności*** to wydając szczęście może udałoby Ci się uwieść całkiem ślepą kobietę!"

- "gracz 1: jak nie zaczniesz sypać, to obetnę Ci drugą rękę!
   gracz 2: ale jak to drugą?!? przecież mam jeszcze obie!
   gracz 1: ale pierwsza nie podlega negocjacjom, żebyś zdał sobie sprawę z powagi sytuacji."
________________
* cyberoptyka
** dodatek do rzutu - podnosi szansę, że ci ten rzut wyjdzie
*** atrakcyjność w skali od 1-10, przy czym 1 = potwór, 10 = nie schowasz się w tłumie, a 5 = przeciętna uroda;

Nie możesz dodać komentarza.