zofizmaty
 
Żesz kurwa!

Do czego to doszło, że osoba, która jest w swoim prawie, musi się bać baranów, którzy prawa nie znają, nie chcą znać, łamią je i wciąż uważają, że mogą z pochodniami, palnikami i łańcuchami bronić swoich wątpliwych przekonań???

Dlaczego każde działanie oceniane jest przez perspektywę tej cholernej, bezmyślnej pluskwy zwanej przeciętnym obywatelem?

Dlaczego w komunikatach musimy stosować sformułowania zrozumiałe dla średnio inteligentnego 15 letniego analfabety?

Dlaczego konsekwencji niezrozumienia: przekazu, słowa, prawa, nie ponosi debil, nieuk i naruszyciel, tylko ktoś, kto nie wyrysował stosownego piktogramu zrozumiałego nawet dla mieszkania Papui Nowej Gwinei?

Dlaczego, do Kurwy Nędzy, musimy podporządkowywać się pieprzonej ochlokracji i zniżać do poziomu tych stonek ziemniaczanych, co to umierają nie mądrzejsze, niż się urodziły?!?
_________________
Edit: 14:44

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    …i dlaczego kurwa nie może być kurwą tylko musi być jakimś łamańcem językowym z gwiazdkami albo fonetyzacją ;]
     
  •  
     
    @Szymon Piotr: masz rację. Niniejszym się poprawiam, bo sprawa zasługuje na niewybrakowaną, polską, soczystą kurwę, niezależnie od moich chwilowych wątpliwości natury estetyczno-językowej.
     
  •  
     
    Słowo „kurwa” jest tym piękniejsze, im więcej osób go nadużywa. Bo wtedy pięknie wyartykułowana, mięsista kurwa jest jak promyk jutrzni pośród wyświechtanych, dziurawych worów przaśnej, przydworcowej „kurwy” od dresa.

    Tak więc bez wątpliwości natury estetyczno-językowej. Doceniajmy i szanujmy ekspresyjność kurwy jako słowa! ;]