zofizmaty
 
Od tygodnia/dwóch nienawidzę mojej pracy, firmy, szefa i kolegów po fachu.

Z drugiej strony dzięki nim opublikowałam dzisiaj swój pierwszy oficjalny artykuł podpisany imieniem i nazwiskiem. Na całkiem popularnym portalu internetowym wprawdzie, a nie na papierze i w ramach obowiązków służbowych, a nie za grube pieniądze, ale zawsze :)

I chociaż dzisiejszy dzień jest jak "weź odejdź" to cieszę się jak dziecko i odświeżam kompulsywnie stronę licząc kolejne aktywności czytelników.

37 like'ów i 6 wykopów w pięć godzin po opublikowaniu to prawie jak sława, no nie? ;)

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego