Mama od dziecka mi mówiła, że są małe kłamstwa, wielkie kłamstwa i statystyka.
Niemniej wszyscy mniej lub bardziej statystykę lubimy, z reguły jej wierzymy i mimo kruchości tej drogi - zwykliśmy używać jej jako argumentu.
Z ciekawości podsumowałam zatem sobie dzisiaj rok korzystania z yoplera, jako że umożliwia on podliczenie ilości przesłuchań danej piosenki. Oczywiście dane są zafałszowane znacząco, ale zupełnie nie będę się tym przejmować.
Zabezpieczona ww. zastrzeżeniem przedstawiam TOP 10 PIERWSZEGO ROKU YOPLEROWEGO (marzec 2011 - marzec 2012) Zofizmatów*
10. 145 x: Sia "The Church Of What's Happening Now"
Of Monsters And Men "Little Talks"
9. 154 x: Karen O, Trent Reznor, Atticus Ross "Immigrant Song"
8. 157 x: Ulytau "Winter"
7. 162 x: Caribou "Odessa"
6. 164 x: Miles Cane "Come Closer"
5. 189 x: Laibach "B-Machine"
4. 192 x: Alice Russell "Lights Went Out"
3. 206 x: The Cranberries "When You're Gone"
Kavinsky "Nightcall"
2. 243 x: Bruce Springsteen "Radio Nowhere" (

)
*1. 261 x: Awolnation "Sail"*
__________________
* Nie jestem pewna po co. Chyba z kronikarskiego obowiązku, który mnie złapał za łydkę, albo w związku z tym, że wyniki mocno mnie zaskoczyły.
-
dezerter:
-
Zofizmaty:
-
dezerter:
Pokaż wszystkie (4) ›