Wpisy użytkownika Zofizmaty oznaczone tagiem "fuck" (20) Wszystkie wpisy oznaczone tagiem "fuck" »

zofizmaty
 
Udało nam się wczoraj wydłubać zawartość skrzynki na listy i znaleźliśmy w niej informację skierowaną do osoby, której nikt z nas nie zna, że komornik w asyście policji zamierza wdzierać się do naszego lokum.

Karteczka, którą nam pozostawiono, wskazywała dane komornika i wypisane ręcznie: nazwisko, numer telefonu oraz sygnaturę akt.

Zadzwoniłam wczoraj pod zapisany numer - odebrał jakiś gentleman i oświadczył, że nie wie o co chodzi. Komornik na podanym stacjonarnym nie odbierał w ogóle. Zaalarmowany właściciel zeznał, że również nie wie, co się dzieje.

Próby dowiedzenia się o co do diabła chodzi, podjęłam ponownie dzisiaj. Dowiedziałam się, że komornik dysponuje sądowym tytułem wykonawczym zezwalającym na podjęcie czynności egzekucyjnych z mieszkania pod naszym adresem i zamierza on do nich przystąpić. Wierzy wprawdzie, że nie mamy zielonego pojęcie, kim jest osoba poddana egzekucji oraz że nie mamy ze sprawą nic wspólnego, ale cóż z tego, skoro w papierach wszystko się zgadza. Jakby co, możemy złożyć oświadczenie, że "to nie my", ale przyznam, że z kpc nie przypominam sobie takiej drogi przeciwegzekucyjnej.

Coś czuję, że sprawa skończy się z łomotem w sądzie, chociaż zupełnie sobie takich praktyk z postępowania cywilnego nie życzyłam...

Coś takiego musiało wybuchnąć tuż przed moim tygodniowym wyjazdem.
  • awatar tatanka: jednak czasem dobrze być prawnikiem ;)
  • awatar Zofizmaty: @tatanka: oui, choć nieczęsto ;) będę się bała mniej niż ktokolwiek inny, a piekliła na bezmyślność wymiaru sprawiedliwości tak samo jak wszyscy. Niemniej sprawa ma wysoki potencjał trącący Kafką, Bareją i Mrożkiem jednocześnie, więc jest szansa, że da nam wszystkim wiele niezapomnianych i wesołych wrażeń ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

zofizmaty
 
Wczoraj przed 17 wysłałam bardzo ważne dla mnie pismo. Wysłałam i o nim zapomniałam.

W środku nocy, podczas przewracania się z jednego na drugi bok, na progu świadomości pojawiła się myśl: "zostawiłam wielokropek! Wielokropek w nawiasach w miejscu, w którym chciałam wpisać dane. Zostawiłam wielokropek i wysłałam bez danych."

I Zofizmaty już świeżutkie jak ten szczypiorek siedzą przy komputerze.

Sprawdziłam. Dane były oczywiści na swoim miejscu, ale spokojny sen nie wrócił. :/

Jakieś lekarstwo na paranoję?
  • awatar dezerter: W poprzedniej pracy robiłem przetargi i zawsze po zamknięciu koperty dręczyły mnie myśli że nie wpisałem ceny
Pokaż wszystkie (1) ›
 

zofizmaty
 
Do starego konta dostałam od banku nową kartę. Nie wznowioną (bogowie raczą wiedzieć dlaczego) tylko nową. Co łączy się z otrzymaniem nowego PINu.

Uczyłam się go przez pół nocy, na wyrywki przywołując tysiące skojarzeń pomocniczych.

I mimo to wieszczę, że najpóźniej przy pierwszej imprezowej wyprawie do monopolowego albo do bankomatu nastąpi zatrzymanie karty. Nie przez przypadek mówimy przecież o drugiej naturze człowieka.

Osiem lat przyzwyczajenia idzie w *****

Czy ktoś próbował kiedyś zmienić PIN?
  • awatar Lady...eM: chcesz zdobyć darmowe kosmetyki? wystarczy zalogować się na stronie :) shinybox.pl/?ref=e50e552 ps. była bym bardzo wdzięczna bo brakuje mi jeszcze trzech osób żeby zgarnąć kosmetyki :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

zofizmaty
 
Mieliśmy w pracy palarnię.

Dzisiaj przyszła pani z nowym regulaminem korzystania z budynku i powiedziała, że palarni nie ma, nie będzie, za to za palenie w miejscu, gdzie do tej pory się paliło będą kary pieniężne.

Pamiętajmy: każdej dobrej inicjatywie musi zostać łeb ukręcony.

:/
  • awatar dezerter: Przejdziecie do konspiracji? ;)
  • awatar Zofizmaty: @dezerter: w sumie zabawna perspektywa, będę mogła poczuć się jak partyzant ;) Jeszcze chwila, dwie i będziemy zmuszeni organizować TKN - tajne komplety nikotynowe, gdzie trzy osoby będę machać kurtkami i wietrzyć, a dwie na czatach, podczas gdy jedna będzie palić... :]
Pokaż wszystkie (2) ›
 

zofizmaty
 
Nie jestem osobą przesądną, chociaż przyznaję, że zdarza mi się - tak na wszelki wypadek - postawić diabłu ogarek. Nie wierzę w dni dobre, dni złe, nie obmacuję się nerwowo w poszukiwaniu guzika, jak mijam kominiarza, nie obiegam całego kwartału, żeby nie przeciąć ścieżki z czarnym kotem, ani nie barykaduję się w pokoju w piątek 13-go.

Dochodzę jednak do wniosku, że siły Złego, bądź bogini Perfidia postanowiły wbić mnie w trzynastkowo-poniedziałkową traumę. Gdy patrzę z dzisiejszej, spokojnej perspektywy na wczorajszy dzień, to wydaje mi się wprost niewiarygodne, ile spraw poszło spektakularnie nie tak.

Zaczęło się od tego, że wpadłam w jakiś totalny postal-mode. A dalej poszło już z górki. Mars, który obudził się we mnie po długim i kamiennym śnie, domagał się ofiar: licznych i krwawych. Położyłam zatem na jego ołtarzu szefa (poirytowany mail na tydzień przed końcem okresu próbnego!!!), Pana Analityka (telefon od czapy z awanturą o wpis na blipie sprzed trzech dni!) i kolegów z pracy (czy wy w ogóle potraficie załatwić coś w sądzie!?!).

:o

Dopiero informacja od Szefa Naczelnego, że będziemy rozmawiać o mojej przyszłości w Kancelarii ostudziła nieco mój zapał bojowy i żądzę mordu. Dalej trzy uspokajające rozmowy telefoniczne, przepyszna kolacja przygotowana przez Najlepszego Tłumacza na Świecie i 7 fragów w jednej bitwie na WoT wspólnymi siłami zażegnały kryzys światopoglądowy, pozostawiając pytanie: ale co się właściwie stało?!?
  • awatar dezerter: Każdy ma prawo dostać kurwicy od czasu do czasu.
  • awatar Zofizmaty: oby tylko nie zdarzało mi się to częściej, bo się skończy rumakowanie! ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

zofizmaty
 
Spieszę wyjaśnić:

Cena kupna została ustalona na, dajmy na to, 10.000 zł brutto przy stawce VAT wynoszącej 7%. Obecnie stawka VAT wynosi 8%, w związku z czym cena kupna musi zostać przeliczona.

Ile czasu potrzebujecie, żeby wyliczyć nową cenę zakupu?
  • awatar vickyy69: Ciekawy blog. Nic nie rozumiem, ale spoko jest :)
  • awatar dezerter: Lubie takie zadania. Netto będzie 9345,79 plus 8% to będzie 10093,45 Chyba że się pomyliłem bo tak na kolanie liczyłem.
  • awatar Zofizmaty: @vickyy69: dzięki :) btw. jeśli chcesz zrozumieć - pytaj: nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi ;)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

zofizmaty
 
Nie wiem, co mój nowy szef ma z tabelkami, ale sądzę, że jest na to odrębna jednostka chorobowa...

Pomijając to, że miałam nad nią siedzieć przez cały weekend, a zabrałam się za pracę w niedzielę w okolicach 23, ogarnia mnie (poza sennością) dojmujące poczuje braku sensu.

Najpierw przygotowałam prezentację, która poza tym, że będzie tłem dla mojego wystąpienia, będzie również drukowana dla wszystkich uczestników szkolenia, coby mogli sobie po niej pobazgrać, jak będę mówiła. Teraz z kolei prokuruję tabelkę podsumowującą wszystko, co mam powiedzieć: vide wydruk prezentacji. Również do rozdania słuchaczom. Niechże ktoś mi wyjaśni: po co?!?

Na chwilę obecną: 32h robocze dla półgodzinnego wystąpienia...
enough time.jpg
 

zofizmaty
 
Ruch obrotowy Ziemi wokół Słońca oraz własnej osi podstępnie wprowadził mnie w błąd i wydawało mi się, że mam dzisiaj na skończenie roboty masę czasu. Guzik. Dłużej jasno jest teraz o dziwo i zamiast dwóch godzin na wciśnięcie prezentacji do jednostronicowej tabelki, mam na to godzinę.

Fuck.

Nieprzytomna jakaś taka od wczoraj...
piątek.jpg
 

zofizmaty
 
A mówili mi przyjaciele, nie mieszaj
- fajek z lodami pistacjowymi,
- wiśniówki z tagliatelle z kurczakiem i sosem gorgonzola...

Oj...! :s

 

zofizmaty
 
Decyzja życia społecznościowego podjęta: pierwsze prawdziwe konto na FB założone. Wbrew wcześniejszym buńczucznym zapowiedziom. Ale jakieś życie trzeba mieć, niech więc będzie przynajmniej wirtualne ;)