Wyznacznikiem dobrego weekendu jest ilość dobrych imprez pomnożona przez ilość fajnych ludzi, którzy podczas nich Cię otaczają. I mi właściwie niczego więcej nie trzeba, choć jeśli znajdzie się też dobra flaszka, to narzekać nie będę

Ten weekend zapisuję w annałach jako wybitnie udany, chociaż z lekkim posmakiem goryczy, o czym nie dziś. Dość powiedzieć, że dzięki niemu nie dość, że mam solidnego kopa do pracy na cały nadchodzący tydzień, to jeszcze solidne plany na weekend kolejny

Nie ma to jak mieć dobrą motywację, prawda?
A czy musi się ona opierać o domek z ogródkiem i białym płotkiem na przedmieściach przed którym stoi rodzinne combi? NIE.
I za to również w ten weekend piliśmy
Na pożegnanie jednego tygodnia i na dobry początek nowego proponuję
-
Andrzej Spyra:
-
Zofizmaty:
Pokaż wszystkie (2) ›