Wpisy użytkownika Zofizmaty oznaczone tagiem "prawo-lewo" (10) Wszystkie wpisy oznaczone tagiem "prawo-lewo" »

zofizmaty
 
Udało nam się wczoraj wydłubać zawartość skrzynki na listy i znaleźliśmy w niej informację skierowaną do osoby, której nikt z nas nie zna, że komornik w asyście policji zamierza wdzierać się do naszego lokum.

Karteczka, którą nam pozostawiono, wskazywała dane komornika i wypisane ręcznie: nazwisko, numer telefonu oraz sygnaturę akt.

Zadzwoniłam wczoraj pod zapisany numer - odebrał jakiś gentleman i oświadczył, że nie wie o co chodzi. Komornik na podanym stacjonarnym nie odbierał w ogóle. Zaalarmowany właściciel zeznał, że również nie wie, co się dzieje.

Próby dowiedzenia się o co do diabła chodzi, podjęłam ponownie dzisiaj. Dowiedziałam się, że komornik dysponuje sądowym tytułem wykonawczym zezwalającym na podjęcie czynności egzekucyjnych z mieszkania pod naszym adresem i zamierza on do nich przystąpić. Wierzy wprawdzie, że nie mamy zielonego pojęcie, kim jest osoba poddana egzekucji oraz że nie mamy ze sprawą nic wspólnego, ale cóż z tego, skoro w papierach wszystko się zgadza. Jakby co, możemy złożyć oświadczenie, że "to nie my", ale przyznam, że z kpc nie przypominam sobie takiej drogi przeciwegzekucyjnej.

Coś czuję, że sprawa skończy się z łomotem w sądzie, chociaż zupełnie sobie takich praktyk z postępowania cywilnego nie życzyłam...

Coś takiego musiało wybuchnąć tuż przed moim tygodniowym wyjazdem.
  • awatar tatanka: jednak czasem dobrze być prawnikiem ;)
  • awatar Zofizmaty: @tatanka: oui, choć nieczęsto ;) będę się bała mniej niż ktokolwiek inny, a piekliła na bezmyślność wymiaru sprawiedliwości tak samo jak wszyscy. Niemniej sprawa ma wysoki potencjał trącący Kafką, Bareją i Mrożkiem jednocześnie, więc jest szansa, że da nam wszystkim wiele niezapomnianych i wesołych wrażeń ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

zofizmaty
 
Żesz kurwa!

Do czego to doszło, że osoba, która jest w swoim prawie, musi się bać baranów, którzy prawa nie znają, nie chcą znać, łamią je i wciąż uważają, że mogą z pochodniami, palnikami i łańcuchami bronić swoich wątpliwych przekonań???

Dlaczego każde działanie oceniane jest przez perspektywę tej cholernej, bezmyślnej pluskwy zwanej przeciętnym obywatelem?

Dlaczego w komunikatach musimy stosować sformułowania zrozumiałe dla średnio inteligentnego 15 letniego analfabety?

Dlaczego konsekwencji niezrozumienia: przekazu, słowa, prawa, nie ponosi debil, nieuk i naruszyciel, tylko ktoś, kto nie wyrysował stosownego piktogramu zrozumiałego nawet dla mieszkania Papui Nowej Gwinei?

Dlaczego, do Kurwy Nędzy, musimy podporządkowywać się pieprzonej ochlokracji i zniżać do poziomu tych stonek ziemniaczanych, co to umierają nie mądrzejsze, niż się urodziły?!?
_________________
Edit: 14:44
  • awatar Szymon Piotr: …i dlaczego kurwa nie może być kurwą tylko musi być jakimś łamańcem językowym z gwiazdkami albo fonetyzacją ;]
  • awatar Zofizmaty: @Szymon Piotr: masz rację. Niniejszym się poprawiam, bo sprawa zasługuje na niewybrakowaną, polską, soczystą kurwę, niezależnie od moich chwilowych wątpliwości natury estetyczno-językowej.
  • awatar Szymon Piotr: Słowo „kurwa” jest tym piękniejsze, im więcej osób go nadużywa. Bo wtedy pięknie wyartykułowana, mięsista kurwa jest jak promyk jutrzni pośród wyświechtanych, dziurawych worów przaśnej, przydworcowej „kurwy” od dresa. Tak więc bez wątpliwości natury estetyczno-językowej. Doceniajmy i szanujmy ekspresyjność kurwy jako słowa! ;]
Pokaż wszystkie (3) ›
 

zofizmaty
 
Spieszę wyjaśnić:

Cena kupna została ustalona na, dajmy na to, 10.000 zł brutto przy stawce VAT wynoszącej 7%. Obecnie stawka VAT wynosi 8%, w związku z czym cena kupna musi zostać przeliczona.

Ile czasu potrzebujecie, żeby wyliczyć nową cenę zakupu?
  • awatar vickyy69: Ciekawy blog. Nic nie rozumiem, ale spoko jest :)
  • awatar dezerter: Lubie takie zadania. Netto będzie 9345,79 plus 8% to będzie 10093,45 Chyba że się pomyliłem bo tak na kolanie liczyłem.
  • awatar Zofizmaty: @vickyy69: dzięki :) btw. jeśli chcesz zrozumieć - pytaj: nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi ;)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

zofizmaty
 
To nie jest żart, prowokacja ani inne bardzo śmieszne rzeczy. To jest najautentyczniejszy w świecie fragment orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim.

<<Przedstawione wyżej poglądy przedstawicieli kościoła są ich poglądami i pozostają w sprzeczności z treścią art. 55 ust.7. W tym miejscu rodzi się pytanie, a jak w podobnych przypadkach zareagowałby Jezus? Odpowiedź na nie znajdujemy w rozdziale 17 Ewangelii według św. Mateusza. Dotyczy on wprowadzanego przez władców Izraela podatku na świątynie. Poborcy tego podatku (didrachmy) zapytali Piotra - "Wasz Nauczyciel nie płaci didrachmy? Piotr odpowiedział - Tak. Jezus zwracając się do Piotra powiedział: "Szymonie, jak Ci się zdaje: Od kogo królowi ziemscy pobierając daniny lub podatki? Od synów swoich czy od obcych? Gdy Piotr odpowiedział - od obcych. Jezus mu rzekł: "A zatem synowie są wolni. Żebyśmy jednak nie dali im powodu do zgorszenia idź nad jezioro i zarzuć wędkę. Weź pierwszą złowioną rybę, a gdy otworzysz jej pyszczek, znajdziesz statera (srebrna moneta grecka). Weź go i daj im za Mnie i za Siebie".

Wystarczy więc aby rozważając kwestię sprawozdania z przeznaczenia darowizny przedstawiciel kościelnej osoby prawnej kierował się przykładem Jezusa.

Z powyższych przyczyn skarga jako nieuzasadniona na podstawie art. 151 ustawy z 30.08.2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi podlega oddaleniu.>>

dla ludzi małej wiary: orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/601E3BC769
  • awatar gość: Fajne :) Wrzucaj więcej takich :)))
Pokaż wszystkie (1) ›
 

zofizmaty
 
Sorry, będzie trochę tendencyjnie:

*Głęboka potrzeba i miłość vs. pęknięta gumka*

Od początku tego roku obowiązują przepisy rozporządzenia określające, jaki zakres merytoryczny oraz czasowy mają mieć obowiązkowe zajęcia dla rodziców adopcyjnych.

Minimum 35h z podstaw prawa, pedagogiki, psychologii, nauki o rodzinie oraz elementów rozwoju dziecka i metod budowania poczucia własnej wartości wykładane przez wykwalifikowanych fachowców z wyższym wykształceniem i z przynajmniej trzyletnim doświadczeniem jako trener. Plus warsztaty z zakresu wzmacniania prawidłowej motywacji do przysposobienia dziecka (trwające co najmniej 5 godzin dydaktycznych) oraz warsztaty umiejętności wychowawczych.

:0

Czy słowo "dysproporcja" nie wydaje się być jakimś takim nazbyt umiarkowanym określeniem?
  • awatar treblinka: Absurdalne. To takie trochę założenie, że te dzieci, które nie pochodzą wprost z penisa i pochwy rzeczonych rodziców, nie mogą być przez nich naturalnie i prosto pokochane, a ci, którym zdarzy się spłodzić otrzymują bonus w p ostaci automatycznej miłości i wszelkiej wiedzy prawnej, psychologicznej i pedagogicznej. Zapewne takie zajęcia dla rodziców adopcyjnych to konieczna rzecz, ale ich forma chyba nie jest zbyt przekonująca. Sory, ja też trochę tendencyjnie.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

zofizmaty
 
He, he, he, w internetach znalezione rzekome pyszności z protokołów sądowych. Chociaż samych protokołów nie widziałam, wierzę, że mogły się w nich takie smaczki znaleźć ;)

“W bójce udziału nie brałem, ponieważ się spóźniłem.”



“Podejrzany cieszy się w swym miejscu zamieszkania opinią dobrą, wszelkie zarobki przepija z kolegami.”



“Pozwany stale stuka w ścianę mieszkania i posługując się alfabetem Morsa obraża powoda wulgarnymi słowami.”



“Pozwana dopuszczała się zdrad małżeńskich w nocy, w dzień natomiast próżnowała.”



“Jestem niewinny i dlatego proszę Wysoki Sąd o wymierzenie mi łagodnej kary.”



“Potwierdziło się, iż oskarżony uderzył pokrzywdzoną patelnią w głowę, zaznacza się jednak, że pokrzywdzona nie była w tym mieszkaniu zameldowana.”



Znalezione m.in. tutaj: hanula1950.blox.pl/2011/06/MOJE-MIASTO-NOCA.html
 

zofizmaty
 
Ciekawostkę Wam opowiem z prawa spadkowego.

Na wstępie załóżmy, że prawo spadkowe może być ciekawe i dalej będzie z górki. :)

Pewnemu panu zdarzyło się zaszlachtować małżonkę i córkę lat 5 czy 6. Przemyślał swój czyn w trakcie trzech tygodni mieszkania z nimi pod jednym dachem, po czym ruszył w trasę, dzięki czemu został ujęty przez organa ścigania. Oskarżono go, osądzono, uznano za niepoczytalnego i osadzono w specjalnym domu bez klamek.

Po czym do sądu cywilnego wpłynął wniosek tego pana o stwierdzenie nabycia spadku po nieżyjącej małżonce i córce.

<komu ciśnienie podskoczyło?>

Pierwsze, co przyszło wszystkim do głowy, to uznanie naszego bohatera za niegodnego dziedziczenia. Niestety, lektura kc doprowadziła do zapisu, że za niegodnego dziedziczenia uznaje się m. in. osobę, która przeciwko spadkodawcy popełniła *umyślnie ciężkie przestępstwo*. Z ciężkim przestępstwem nie mamy problemu, prawda? Tylko w momencie, w którym uśmiechamy się zwycięsko wznosząc toast za triumf sprawiedliwości przypominamy sobie zapis kk, że nie popełnia przestępstwa kto popełnił czyn w stanie niepoczytalności. I nie ma z tym co polemizować, bo w tej materii sąd cywilny związany jest wyrokiem karnym.

Rodzina zabitej kobiety rozpacza, spory majątek, który odziedziczyła po ojcu przed oczyma dusz kilku wpada w śmierdzące łapy szaleńca.

A sędzia ma zdrowy rozsądek, serce na właściwym miejscu, sumienie białego człowieka i kłopot.

Więc dopytuje naszego bohatera na rozprawie, w jakiej kolejności zabijał. Nasz bohater roztropnie wymienia tą właściwą kolejność: najpierw żona, później córka (po żonie(1) po połowie dziedziczy on i córka, po córce(2) wyłącznie on: cały majątek żony w rękach naszego bohatera; po córce(1) dziedziczą rodzice po połowie - czyli nic, po żonie(2) dziedziczy nasz bohater i jej matka). Sędzia kombinuje, akta karne czyta, opinie biegłych co do daty śmierci zamawia, żeby chociaż część majątku dla rodziny zabitej zachować. Ale niczego nie znajduje.

I co wymyśla? Śmierć podczas grożącego wspólnie niebezpieczeństwa! Osoby, które giną w takiej sytuacji nie dziedziczą po sobie, zatem kolejność wskazywana przez naszego bohatera nie ma znaczenia: połowa majątku żony zostaje w jej rodzinie.

A naszym bohaterem staje się sędzia, który chociaż konstrukcję przyjął karkołomną, to wykazał się człowieczeństwem, o które żaden prawnik nie jest nawet podejrzewany ;)
  • awatar dezerter: Miejmy nadzieję, że go sumienie do końca życia będzie żarło.
  • awatar Zofizmaty: kogo??? no bo przecież nie naszego bohatera. Nie przypuszczam, żeby sumienie było u niego na wyposażeniu...
  • awatar dezerter: @Zofizmaty: no tak
Pokaż wszystkie (3) ›
 

zofizmaty
 

“Artystka zapewniła także, że nie popiera tej ustawy nie ze względu na fakt, że sama śpiewa po angielsku, ale po prostu jej treść wydaje się jej niespójna. Uzasadnia to porównaniami do przemysłu filmowego lub księgarskiego, gdzie nie ma mowy o poparciu dla polskich produkcji filmowych lub dotacji na polskie książki.”



I wszystko jasne. Wykładnia systemowa rządzi!

www.gala.pl/(…)natalia-lesz-nie-popiera-nowej-ustaw…

Jak ja lubię uzasadnione opinie osób znających się na rzeczy i przytaczających rozsądne argumenty :|
 

zofizmaty
 
Aplikacyjne wykłady nauczyły mnie, że niezależnie od tego, czy się wali, czy pali, pojawić się na nich trzeba uzbrojonym w dobrą a poręczną lekturę ("Lód" się nie nada...) oraz kajecik i narzędzie pisarskie. Wszystkie te atrybuty są absolutnie konieczne do przeżycia na miejscu 3h i 15 minut. Kulturalnie nadrabia się z reguły zaległości w literaturze bądź prasówce, czasami zaś bezzwłocznie sięga po karteczkę celem uchwycenia złotych myśli prowadzącego.

Wpadam dzisiaj spóźniona radośnie kuśtykając i słyszę opis:

“Wzywają Państwa do zatrzymanego. Złamana noga, bo stawiał czynny opór, zakrwawiona lekko twarz. Krzyczy, że pojechał ze swoją ciężarną siostrą do tego łachudry, który do niego zadzwonił i obiecał, że odda mu pieniądze. Co robicie?”



Na sali stłumione szepty, roztrząsane strategie, przerzucanie się pomysłami... Przyznajcie: brzmi jak najnormalniejsza w świecie sesja, powiedzmy, do Cybera ;)

A że dobrej sesji bez kwiatków nie ma...

“Dzięki składaniu wyjaśnień może uda się przekwalifikować zarzut wymuszenia rozbójniczego z art. 282 kk na przekroczenie granic kurtuazji przy odzyskiwaniu długu z art. 191 § 2 kk”



“Zatrzymany gromko obiecywał prokuratorowi odbycie z nim stosunku seksualnego z pozycji dominującej”



“Zatrzymany ograniczył swoje stanowisko procesowe do konsumpcji protokołu przesłuchania”



I ktoś jeszcze zapyta, dlaczego uwielbiam prawo? :D
  • awatar Andrzej Spyra: “Zatrzymany gromko obiecywał prokuratorowi odbycie z nim stosunku seksualnego z pozycji dominującej” Boskie!
  • awatar Zofizmaty: @Andrzej Spyra: wiem! :) Ale wierz mi, że były i lepsze kwiatki, tylko nie nadawały się do "druku" ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

zofizmaty
 
Poszukiwanie pracy bywa zabawne. Takie oto ogłoszenie znalazłam w kategorii "pracę dam prawnikowi":

“Poszukuję: Art. 300 k.k czy ktoś może z komentażem rozwinąć?”



:)